Jeździsz jednośladem, segregujesz śmieci, zwracasz uwagę na to, ile kupujesz i czym się odżywiasz. Lubisz technologiczne nowinki, może nawet tworzysz je, ale wiesz, że ważne są relacje, więc szukasz w nich miejsca dla siebie. Zależy Ci na tym, by prowadzić życie zbalansowane i by takim było, rozwijasz biznes. Ma on dać Ci, swobodę działania w wielu obszarach… XXIwiek.

Jak to się dzieje, że kiedy rozmawiamy pierwszy raz, jesteś w całości jak jedna wielka, szumiąca parą i stukająca przegrzanymi tłokami XX-wieczna fabryka? Jedyne, co Cię interesuje, to robić więcej i szybciej, mniejszą liczbą głów. Podejmujesz kolejne projekty, kipisz pomysłami. Wszystko mierzysz i sprawdzasz, nawet liczbę polubień. Chcesz, by wszystkie słupki w excelu rosły i rosły. Pojawiają się błędy, przybywa pracy, tworzy się chaos. Niecierpliwisz się, gniewasz i frustrujesz a wraz z Tobą Twoi współpracownicy i partnerzy. Gdzie podziały się: wolność, balans, satysfakcja?

Przyglądanie się Tobie – Twoim myślom, wartościom, działaniom może wydawać się dziwne. Nie będziesz przecież leżeć na kozetce, poradzisz sobie. To pomruk dinozaura w Tobie, którego jeszcze nie słyszysz. W atmosferze wzajemnego zaufania kolejno wyławiamy Twoją twardą skórę, gotowe rozszarpywać zęby, słabo chwytające pazury i niewygodny ogon. Znika nietrafione widmo kozetki, ogarnia Cię ciekawość, wzrasta chęć zmiany dotychczasowego sposobu rozwijania biznesu, wola realizacji kolejnych zadań.

Ujawniasz się Ty – inteligentny, pomysłowy człowiek z jasnymi celami, zrozumieniem własnych potrzeb i motywacją do podejmowania odważnych zadań w realnym tempie. Elastycznie podchodzisz do wyzwań i budujesz prawdziwe relacje. Bez presji rosnących w nieskończoność słupków, lecz z uwagą na sensowny wzrost. A to daje Ci satysfakcję z pracy w zgranym zespole, nad dobrze ułożonym biznesem.

Utrzymanie balansu między ramą a swobodą, ilością a jakością, profesjonalizmem a prywatnością… jest efektem Twojej nieustannej pracy. Jednak osiągalne i bardzo Ci bliskie, kiedy już zrzucisz postać, którą nałożyły Ci wcześniejsze doświadczenia, nietrafione porady i nie Twoje autorytety. Kiedy już nauczysz się siebie we współczesnym świecie.

Gdzie kryje się dinozaur? Z jakich postaw wyziera, z jakich zachowań? Potrafisz go namierzyć w XXI wieku? W swoim startupie?  


A jeśli czujesz, że skrył się w Tobie i naprawdę chcesz go zrzucić – zapraszam. 🙂