Znam osoby, które zaczęły budować swój e-biznes w sposób nieprzemyślany, bez wcześniejszego zbudowania biznesowych podstaw i był to gotowy przepis na chaos. Zanim więc rzucisz się równocześnie na stronę www, blog, podcast, szkolenia online, e-sklep i newsletter, weź głęboki oddech i poszukaj poduchy, bo będzie bolało, kiedy zaczniesz się w tym wszystkim gubić. I nie będzie to jeden Blue Monday.

Słowo klucz to CEL. Strona www, platforma sprzedażowa, kanały komunikacji mają realizować konkretne cele biznesowe. Zastanów się więc czego, do jakich działań będziesz potrzebować oraz z czego i w jaki sposób korzystają Twoi klienci. Jeśli dobrze się zastanowisz, może okazać się, że np. www wcale nie jest Ci potrzebne na początek, bo są otwarte platformy sprzedażowe i social media. Przygotuj się też na to, że Twoje wybory będą się zmieniać wraz z rozwojem Twojego biznesu i technologii. Warto więc zaczynać od najprostszych rozwiązań i stopniowo dodawać kolejne narzędzia, funkcjonalności, platformy, moduły, … 


Zwróć uwagę, że wszystko wymaga przygotowania treści. Publikujesz je w różnych miejscach i spełniają one rożne role, ale muszą być spójne, atrakcyjne i przekonujące. Nie zrobisz tego bez znajomości swojego klienta. Ale też nie dobierzesz odpowiednich narzędzi bez rozumienia co i po co robisz, bez wyznaczenia konkretnego i mierzalnego celu. A tego z kolei nie zrobisz bez klarownej wizji swojego biznesu.

Buduj i rozwijaj swój e-biznes konsekwentnie, kolejno włączając nowe narzędzia online. Nie łap sześciu srok za ogon jednocześnie, bo ręce, a raczej konto, będziesz mieć puste. Najpierw przemyśl, potem działaj i koniecznie sięgaj po wsparcie! Jeśli nie wiesz jak się do tego zabrać, chętnie pomogę.

Umów się na bezpłatną 75-minutową konsultację!

Dodaj komentarz