Startup rozwijasz po to, by wreszcie przestać martwić się długimi weekendami i urlopami, by spędzać czas tak jak chcesz i robić sobie wolne wtedy, gdy masz na to ochotę. To odpowiedz sobie szczerze -Założycielu, Właścicielu, CEO – kiedy to było ostatni raz?

Może myślisz „jeszcze trochę”, a może „zespół ważniejszy” albo „jak tylko znajdę właściwego zastępcę”, „jak tylko ustawię procesy”, „jak tylko… „

I może nie ma tym nic złego, dopóki biznes się rozwija, zdrowie dopisuje a trzymanie wszystkiego wyłącznie w Twoich rękach nie spowodowało poważnego błędu czy kryzysu. Ale czy na pewno chcesz czekać na ten moment, by jak większość, przekonać się, gdzie leżą granice wytrzymałości Twojej, zespołu, biznesu? Podobno warto uczyć się na błędach innych.

Jak więc, Założycielko/ Właścicielu/ CEO, przygotowujesz swój biznes do kolejnego długiego weekendu? Na co jest on gotowy? A na co Ty masz gotowość?

Żeby coś zmienić, potrzebujesz zacząć od siebie. Potrzebujesz:
Oddać bieżące zadania innym ludziom, by zrobić sobie miejsce na pracę koncepcyjną i strategiczną.
Zaprosić zespół do zbudowania procesów, które ułatwią im pracę i zapewnią sprawne funkcjonowanie biznesu bez Ciebie.
Znaleźć zaufanego zastępcę.
Zorganizować sobie czas wolny na regenerację i pobudzenie kreatywności.
A przede wszystkim – odkryć powody, dla których wciąż odkładasz wszystkie te ważne sprawy.

Odkrywanie tych powodów to praca ze sobą – twarzą w twarz. I choć towarzyszę Ci w tym procesie, to spoglądasz w oczy sobie, by sprawdzić
na ile dochowujesz wierności sobie i swoim wartościom,
na ile wychodzisz poza własną skorupę, zwiększając elastyczność,
na ile rzeczywiście wykorzystujesz wszystkie możliwości, by zmieniać świat.
Czy przypadkiem nie jesteś sobie największym stoperem?

Nie dowiesz się tego, póki nie znajdziesz czasu i odwagi, by świadomie spotkać się ze sobą. Możesz zrobić to udając się na choćby krótki odpoczynek lub zwrócić się do mnie po wsparcie.