A gdym powiedziała Ci, że sam/sama robisz sobie chaos? Może przyznasz mi rację, ale zaraz potem poprosisz o wskazówki. I co ja na to? Standardowo: nie da się jedną wskazówką zmienić Twojego życia ani poukładać biznesu. Chcesz coś zmienić – popracuj, a będę Cię w tym wspierać. W końcu chcesz zmieniać świat nie ma tu skrótu.

To o co chodzi z tym bałaganem?
O to, że jesteś Zosią-Samosią. Wszystko ja, ja, ja:
ja najlepiej napiszę,
ja najlepiej zagadam z klientem,
ja znajdę najlepszego partnera,
ja najlepiej wystawię kwity,
ja najlepiej załatwię reklamację,
ja zrobię to,
ja załatwię tamto,
ja…
ja…
ja…

Czasem nawet nie potrafisz zliczyć, ile funkcji pełnisz każdego dnia. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet, gdy masz zespół, wciąż bierzesz na siebie dużo nie Twojej pracy i całą odpowiedzialność.

Wskazówka jest więc taka:
Oddaj innym ludziom ich pracę i odpowiedzialność za to, co robią. Znajdź/ zatrudni/ wynajmij tych, którzy mogą zdjąć z Twoich przygarbionych pleców kolejne zadania. Zobaczysz, jak piękne wydarzą się wtedy rzeczy.

Wiem, wiem, to nie takie proste, bo

JA sam/ sama szybciej to zrobię,
nie ma ludzi na rynku,
oni tego nie zrobią, więc będą kłopoty/ niewykonane zadania i wszystko i tak ja będę naprawiać,
dopiero jak zrobię/ zarobię,
najpierw muszę poukładać…

Czyli wracamy do punktu wyjścia…. Chcesz coś z tym zrobić?

Umów się na bezpłatną 50-minutową konsultację!